













Japonia
W ciągu 15 intensywnych dni zwiedziliśmy Japonię wzdłuż i wszerz. Pokonaliśmy ok. 3000 km, śpiąc w 6 różnych miejscach – od neonowego Tokio po buddyjskie miasteczko Kōyasan [tu link do posta z Japoni 2 zakładka poniżej], gdzie noc w świątyni i poranna medytacja z mnichami zostają w głowie na długo. Japonia to dla nas spotkanie dwóch światów: pęd shinkansenów i cisza świątyń, perfekcja zielonej herbaty i uliczny gwar ramen-barów, technologia i tradycja pod jednym dachem. Patrzyliśmy na Fuji spod pagody Chureito, w Kioto gubiliśmy się między świątyniami, a wieczorami smakowaliśmy omakase – małe dzieła sztuki na talerzu. To kraj, w którym każdy detal jest przemyślany, od ogrodów zen po elektroniczne toalety!
To wyjazd, na którego planowanie poświęciliśmy najwięcej czasu. Wybraliśmy okres kwitnienia wiśni – sakury – najpiękniejszy w roku lecz najbardziej oblegany – wymagający wcześniejszych rezerwacji i większego budżetu. Niezależnie od pory roku Japonia odwdzięcza się za solidny plan – najlepsze rzeczy szybko się wyprzedają. Wiele atrakcji, restauracji czy noclegów warto rezerwować z wyprzedzeniem.
Przetestowaliśmy wszystko na własnej skórze i chcemy ułatwić Ci planowanie. Będziemy dzielić się sprawdzonymi trasami, praktycznymi wskazówkami, oraz miejscami, które naprawdę warto odwiedzić – od najpiękniejszych świątyń i punktów widokowych po najlepsze restauracje, bary i omakase. Nie zabraknie też realnych budżetów, propozycji noclegów i informacji o transporcie. Japonia kocha technologię, ale ma też własne zasady – pokażemy, jak ogarnąć to wszystko bez stresu.
Zwykle nie wracamy w te same miejsca, bo świat jest wielki… ale do Japonii wrócimy na pewno – tym razem myślimy o jesieni, żeby zobaczyć kraj w innych barwach i znów zjeść sushi oraz wagyū, które nigdzie indziej nie smakują tak samo…
Jeśli Japonia chodzi Ci po głowie, zostań z nami - pokażemy, jak zamienić marzenie w plan!
wpisy

Japonia poza szlakiem: duchowe miasteczko Koyasan i niezapomniany nocleg w świątyni buddyjskiej wśród mnichów
Koyasan – nieoczekiwane odkrycie Planując intensywnie podróż do Japonii, godzinami wertowałam przewodniki, blogi, instagram czy YouTube szukając miejsc, które pozwolą mi poczuć „prawdziwą Japonię”. Przez