o nas

travelling beasts

Tu Monika i Krystian – para zakochana w podróżach, przygodach i aktywnym odkrywaniu świata.

Nie ciągnie nas do leżaków i all-inclusive – wolimy zdobywać alpejskie szczyty w Szwajcarii, nurkować wśród raf koralowych w Meksyku, pływać z rekinami na Malediwach lub przemierzać przez surowe bezdroża Islandii…

Gdy nie jesteśmy w podróży, to najpewniej biegamy, trenujemy albo planujemy, który szczyt zdobędziemy jako następny. Kochamy sport – to nasz sposób na reset i satysfakcję.

Uwielbiamy zanurzać się w nowe miejsca wszystkimi zmysłami – próbować tego co nieznane, poznawać lokalną kulturę i odkrywać świat z różnych perspektyw – to właśnie takie doświadczenia zostają w sercu na długo.

Jasne, że lubimy też złapać chwilę oddechu – zanurzyć stopy w białym piasku na Dominikanie czy podziwiać rozgwieżdżone niebo na marokańskiej pustyni.

Nasze podróże są pełne kontrastów – czasem śpimy w hotelu kapsułowym lub jemy ramen w plastikowych miseczkach na tokijskim dworcu, a innym razem nocujemy w willi z prywatnym basenem na Malediwach czy podziwiamy zachód słońca z kieliszkiem Prosecco na dachu luksusowego hotelu w Dubaju.

Bo życie jest tylko jedno, a my chcemy je smakować w każdej odsłonie. Lubimy próbować wszystkiego – doświadczać, eksperymentować i sprawdzać, co jeszcze może nas zaskoczyć. Wierzymy, że każda skrajność czegoś uczy i zostaje w sercu.

Fotografia i relacjonowanie wyjazdów stało się naszą pasją. Pokazujemy niezwykłe miejsca, dzielimy się praktycznymi wskazówkami i inspirujemy do odkrywania świata.

Razem tworzymy zgrany duet – nie tylko podróżujemy, ale też łapiemy świat w kadrach i opowiadamy jego historię.

[zdjęcie: 6-madeira-madera-Miradouro-do-guindaste…]

Na naszej stronie znajdziesz gotowe plany podróży, sprawdzone trasy, widokowe perełki i mnóstwo ciekawostek oraz opowieści z naszych przygód, które ułatwią Ci zorganizowanie własnych wypraw.

Nie musisz być zawodowym podróżnikiem ani mieć worka pieniędzy, by przeżyć coś wyjątkowego. Chcemy pokazać Ci, że podróżowanie jest dla każdego – wystarczy ciekawość świata, a my damy Ci resztę!

travelling beasts

Monika

Monika to mózg od planowania, serce od widoków i dusza zakochana w fotografii.

Zanim gdziekolwiek pojedzie, ma już gotową mapę z zaznaczonymi punktami widokowymi, restauracjami wartymi odwiedzenia i trasami wędrówek. Wie nawet, o której godzinie wschodzi słońce i gdzie złapać najlepszy zachód.

Od dziecka uwielbia robić zdjęcia i… równie chętnie do nich pozować. Ciągle rozwija swoje umiejętności – ma głowę pełną kadrów i świetne wyczucie kompozycji. Po pierwszym safari w Kenii zakochała się w fotografii dzikich zwierząt. Od tamtej pory na wyjazdy zabiera swój 1,5-kilowy teleobiektyw, a kiedy spojrzała w oczy gorylowi górskiemu w Ugandzie – wiedziała, że to jest to co kocha.

Nie potrafi długo usiedzieć w jednym miejscu – paradoksalnie im więcej się dzieje, tym bardziej czuje, że odpoczywa. Serio, nie ma dnia, żeby nie planowała kolejnej podróży albo nie dopisywała czegoś do swojej bucket listy.

Planowanie wyjazdów i edycja zdjęć to jedyne czynności, przy których Monika potrafi siedzieć godzinami bez drgnięcia. Nic tak jej nie relaksuje jak dopracowywanie planu podróży czy dopieszczanie kolorów w lightroomie.

Poza zdjęciami i podróżami lubi testować swoje granice – czy to na stromym szlaku, czy na trasie półmaratonu.

Pracuje zdalnie jako programistka. Zawód ten jest na tyle elastyczny, co umożliwia jej realizowanie wielu wyjazdów.

Jeśli kochasz widoki, dobre kadry i lubisz wiedzieć co warto zobaczyć na świecie – to chyba się polubicie!

travelling beasts

Krystian

A to Krystian – ten od drona, spontanicznych decyzji i luzu, który równoważy planistyczne zacięcie Moniki.

Gdy Monika ma tabelkę z godzinami wschodów słońca i listą punktów widokowych, Krystian mówi: „Zobaczymy, gdzie nas poniesie”. I właśnie dlatego tak dobrze się uzupełniają – z ich wspólnych podróży wychodzi coś pomiędzy przygodą, a idealnie zaplanowaną wyprawą. Chociaż jak to w podróży bywa nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem, ale to właśnie z tych momentów są najlepsze historie.

Krystian operuje dronem, łapie kadry z lotu ptaka i robi ujęcia, które potem wspólnie dopracowują. Ma świetne wyczucie przestrzeni, kompozycji i tego „czegoś”, co sprawia, że obraz nabiera życia.

Podróżowanie traktuje na luzie – bez spięcia, bez pośpiechu. Dla niego najważniejsze jest, żeby coś się działo, najlepiej spontanicznie, z przygodą po drodze i dobrym jedzeniem na mecie.

Na co dzień pracuje w branży logistyki, a po godzinach robi doktorat z zakresu sztucznej inteligencji. Więc jeśli zapytasz go o coś technologicznego – z dużym prawdopodobieństwem rozwinie temat bardziej, niż się spodziewasz. Oprócz tego raz w tygodniu jeździ do Szczecina, żeby prowadzić zajęcia ze studentami na uniwersytecie, a w niektóre wieczory montuje materiały z podróży i klei reelsy. Nie wiadomo, jak znajduje czas na to wszystko razem z podróżami – prawdopodobnie potrafi zaginać czasoprzestrzeń.